grudzień '09
Poezja nic już nie warta
Ci co czytają wiedzą przecież
Mogą się uśmiechnąć na co ładniejszą metaforę
Ci co nie czytają powinni
Ale oni to co innego inna bajka inna zupełnie strofa nie ten wers
Oni zamiast moralnych rozterek wolą narysować na lekturze środkowy palec
Albo inny taki
organ męski
Nakleić gumę pod ławkę
Na przedstawieniu oglądać twarze dookoła w końcu gra aktorska to łatwizna
Nie ma co patrzeć wszyscy tacy sami
Lepiej grać na telefonie niż obejrzeć film
Kto to widział żeby robić filmy o jakiejś tam historii
Katyń generał Nil o papieżu który został człowiekiem czy jak to szło
Wszystkie podobne słaba obsada zero efektów specjalnych nikt nie chce
Słuchać echa pokoleń
Wolą muzykę w klubach
Szkoda że ich więcej wszędzie
A poetyckość ginie śmiercią powolną
I cichą
jak manifest moralistów w domu publicznym
Subscribe to:
Post Comments (Atom)

No comments:
Post a Comment